"Kiedy przewiduje Pani opuszczenie lokalu?" - piszą stanowczym tonem urzędnicy marszałka do schorowanej rodziny mieszkającej w samorządowej kamienicy przy ul. Taczaka. - Ale kiedy my nie mamy dokąd pójść - płacze Iwona Kłosowska, która mieszka tu od ponad 60 latwiecej
{ 0 komentarze... » Urzędnicy marszałka nie mają litości dla lokatorów read them below or add one }
Prześlij komentarz